27 grudnia 2016

Święta święta i po świętach

Hej wracam już po świętach z nowymi postami !

Postanowiłam częściej pisać i stawiać bloga ponad wszystko, tak by zawsze mieć na niego czas.

Jak wam minęły święta ? Czy jest, tu ktoś ze mną co nie przepada, za świętami ? Kompletnie nie czuje, tego klimatu. Jak byłam, mała to wszystko było takie magiczne a teraz ? Jest to dla mnie zwykły dzień jak co dzień i w dodatku dzień, w którym wszyscy udają, jak to bardzo są szczęśliwi. Niby w święta trzeba, zapomnieć o wszystkich problemach i konfliktach rodzinnych, ale ja jakoś nie potrafię, traktuje ten dzień jak co dzień. Oczywiście z grzeczności do mojej rodziny siadam przy wigilijnym stole i czekana aż ten dzień i ta chwila minie. Najbardziej nienawidzę, dzielenia się opłatkiem po prostu nie cierpię tego momentu i zawsze staram się go uniknąć a coś co lubie w tym świątecznym czasie to zdecydowanie ubieranie choinki i dekorowanie mieszkania na tym punkcie mam obsesje.

A wy jakie macie poglądy na ten świąteczny czas jest tu ktoś, kto czuje to samo co ja czy raczej wszyscy kochają święta ? Dajcie znać, a i za nim zapomnę, pamiętajcie, na bieżąco odpisuje na mejle, gdzie jestem, z wami w stałym kontakcie - laura.szyler@spoko.pl lub piszcie na Facebooku podlinkowanym w zakładce 'kontakt'.


A teraz co, nadchodzi sylwester szalona noc do samego Rana czas by zapomnieć o wszystkim i wybawić się za wszystkie czasy mhm niestety nie u mnie, kolejny rok z rzędu już czwarty spędzam w pracy co prawda w clubie no ale na siedząco przed telefonem pilnując kasy i kurtek... -.-

Co prawda mogłabym mieć wolne, iż mój manager się na de mną zlitował i powiedział, że już trzy Sylwestry tu spędziłam, to mogę mieć jeden wolny co prawda powiedziałam, że to Przemysle, ale już stwierdziłam, pójdę do pracy, bo nawet łyka alkoholu nie mogę ze względu na leki, które muszę brać, na co dzień i siedzieć tak sztywno to też nie za bardzo to widze gdzie wkoło wszyscy będą namawiać a ja przecież nie mam zamiaru się tłumaczyć każdemu z osobna, dlaczego nie mogę pic a z drugiej strony w pracy mam płatne podwójnie za samo siedzenie i praktycznie nic nierobienie a wiadomo każdy grosz zawsze się przyda tym bardziej teraz gdzie odkładam na kosmetykę dlatego po raz kolejny pracuje a wy jakie macie plany? Ktoś jeszcze łączy się ze mną w bólu i pracuje ?

Tak poza tym to od dłuższego czasu prawie pół roku zastanawiam się, nad zaczęciem nagrywania na YouTube, oczywiście blog dalej bym prowadziła tylko wszystko z bloga przeniosłabym na YouTube, a raczej większość. zdecydowanie byłoby mi łatwiej pokazywać haul na filmiku niż tutaj na blogu i niektóre recenzje poza tym mogłabym wam pokazywać jak wykonać niektóre zabiegi kosmetyczne samodzielnie a na blogu wprowadziłabym w końcu stylizacje i pozostała przy takich luźnych notkach jak ta gdzie robie taki mały update wszystkiego.

Dużo osób mi mówi/sugeruje a może lepiej vlog niż blog? Sama nie wiem chciałabym, ale boje się troszkę i w sumie to nie wiem, czy będę w stanie mówić do kamery i w dodatku, czy w ogóle ogarnę temat montowania tych wszystkich filmów; wydaje mi się mega skomplikowane no ale chyba czas się za to zabrać, iż mój kochany chłopak po raz kolejny mnie zachęca tak jak to było z blogiem no i pod choinkę dostałam od niego lustrzankę Canona i to taka zachęta z jego strony do nagrywania hmm muszę to jeszcze przemyśleć, ale na pewno zdjęcia będą lepsze, jeżeli tylko pozostanę przy blogu.

Co ja wam tu jeszcze mogę powiedzieć ogólnie troszkę się u mnie zmienia nie wiem, czy wam pisałam, czy nie, ale chyba nie :D dostałam się na praktyki do salonu kosmetycznego i to w dodatku jednego z najbardziej popularnych polskich salonów tu gdzie mieszkam jestem szczęśliwa na razie są to tylko praktyki, ale jest możliwość dostania pracy na pełen etat dlatego tez ostatnio spędzam dużo czasu czytając i doszkalając sama siebie. Świat kosmetyki jest bardzo duży i głęboki tak naprawdę trzeba się uczyć na bieżąco, iż co chwile cos nowego wychodzi czy to sprzęt zabieg, czy nowe składniki w produktach. Co prawda taka nauka to dla mnie żaden problem, iż jest to cos co kocham cos, w czym się czuje swobodnie i jestem pewna, że to moje miejsce co prawda czasami trochę lapie dola, iż tak naprawdę nie mam żadnej konkretnej szkoły skończonej, jeśli chodzi o kosmetykę prócz moich prywatnych szkoleń, ale pracuje nad tym, kto wie może kiedyś mi się uda, choć z drugiej strony myślę, że studia studiami niby ma się większą wiedzę na temat tego całego 'świata' kosmetycznego, lecz i tak później trzeba jeździć na szkolenia, co chwilę nowe, by się doszkalać, dlatego wydaje mi się, że bez studiów też mam możliwość cos osiągnąć w tym kierunku, jeżeli tylko się do tego przyłożę z całego serca moim zdaniem wiedzy mi nie brakuje i tez na to pracuje, w planach mam znów pojechać do Polski na szkolenia z 1 2 i 3 stopnia kosmetyki by się więcej dowiedzieć niż z profesjonalnych książek- podręczników czy internetu zobaczymy jak to wyjdzie na razie trzymajcie za mnie kciuki by wszystko się poukładało.

I w sumie to na tyle moich przemyśleń i nowości reszta po staremu w sumie to się za dużo rozpisałam już was nie zanudzam i widzimy się w kolejnym poście tym razem kolejna recenzja kosmetyczna.

Trzymajcie się.

Buziaki:*